top of page
  • Black Facebook Icon
  • Black Instagram Icon
  • Youtube
grafiki-na-strone-www-48-1.png

Wiktoria Krokos

Życie naszej kochanej córeczki i całej naszej rodziny zmieniło się na zawsze 6 czerwca 2024. Ten dzień zostanie z nami na zawsze. Przedszkole i marzenia o upragnionych wakacjach zostały zastąpione przez szpital, badania i chemioterapię, a zamiast wakacyjnych widoków na morze – mamy widok z okna szpitalnego...

AKTUALIZACJA – 2025 / 2026

Po zakończeniu bardzo intensywnego leczenia i osiągnięciu remisji wydawało się, że najtrudniejszy etap walki z chorobą jest już za Wiktorią. Niestety we wrześniu 2025 roku badania kontrolne przyniosły bardzo trudną wiadomość – u Wiktrorii wykryto wznowę neuroblastomy.

Rezonans magnetyczny wykonany 22 września 2025 wykazał nową zmianę nowotworową – przerzut w kości w okolicy prawego stawu krzyżowo-biodrowego. Ze względu na trudne położenie guza, który naciekał kość i znajdował się w bliskim sąsiedztwie nerwu rdzeniowego, zmiana została początkowo uznana za nieoperacyjną. Wznowa pojawiła się bardzo szybko po zakończeniu wcześniejszego leczenia, co wskazywało na agresywny charakter choroby.

Lekarze natychmiast rozpoczęli dalszą diagnostykę oraz planowanie leczenia ratunkowego. Kluczowym badaniem była scyntygrafia MIBG, która pozwala dokładnie określić zasięg choroby. Wiktoria przeszła również kolejne badania oraz biopsję, aby sprawdzić możliwości zastosowania terapii celowanych.

wiki3.jpg
wiki2.jpg

W kolejnych miesiącach Wiktoria ponownie rozpoczęła bardzo intensywne leczenie. Przeszła operację usunięcia zmiany nowotworowej oraz kolejne cykle chemioterapii. Mimo ogromnego obciążenia organizmu Wiktoria dzielnie znosi kolejne etapy terapii, pozostając pod stałą opieką specjalistów.

W lutym 2026 roku Wiktoria przeszła bardzo ważne badanie – scyntygrafię MIBG. Wynik przyniósł ogromną ulgę i nadzieję, ponieważ badanie nie wykazało nowych ognisk choroby. Niestety leczenie wciąż jest bardzo wymagające i wiąże się z powikłaniami, takimi jak spadki hemoglobiny i płytek krwi, które wymagają regularnych przetoczeń.

Na początku marca 2026 roku Wiktoria zakończyła kolejny etap leczenia – protokół N5. Lekarze z Przylądka Nadziei przedstawili jednak dalszy plan terapii. Przed dziewczynką kolejny protokół leczenia (N6), a następnie megachemioterapia oraz kolejny przeszczep szpiku kostnego. Tym razem konieczne jest znalezienie dawcy, dlatego rodzice i siostra Wiktorii przeszli już badania, które mają sprawdzić, czy ktoś z najbliższej rodziny będzie mógł zostać dawcą.

Mimo ogromu trudności Wiktoria nie traci dziecięcej radości. Każdą chwilę spędzoną w domu wykorzystuje na zabawę z siostrą, spacery i zwyczajne dziecięce momenty, które w tej sytuacji mają ogromną wartość.

Przed Wiktorią wciąż bardzo długa i trudna droga leczenia. Rodzina dziewczynki nie traci jednak nadziei i z ogromną determinacją walczy o jej zdrowie i przyszłość!

OPIS ZBIÓKI

Życie naszej kochanej córeczki i całej naszej rodziny zmieniło się na zawsze 6 czerwca 2024. Ten dzień zostanie z nami na zawsze. Przedszkole i marzenia o upragnionych wakacjach zostały zastąpione przez szpital, badania i chemioterapię, a zamiast wakacyjnych widoków na morze – mamy widok z okna szpitalnego.

Początek choroby nie zwiastował niczego złego. Na początku przy prawej skroni Wiktorii pojawiła się niewielka opuchlizna. 31 maja 2024 roku poszliśmy na USG – lekarz stwierdził, że to może być niegroźny tłuszczak i poprosił o konsultację z chirurgiem. Nie dawało nam to jednak spokoju, więc następnego dnia udaliśmy się na SOR. Tam tłuszczak został wykluczony – natomiast dostaliśmy pilne skierowanie na rezonans. Lekarze mieli podejrzenia, które chcieli potwierdzić lub wykluczyć.

5 czerwca stawiliśmy się w Szpitalu w Zielonej Górze, gdzie kolejnego dnia przeprowadzono badanie w znieczuleniu ogólnym.

…wtedy nasz świat się zatrzymał. Szok, niedowierzanie i ogromna rozpacz.

grafiki-na-strone-www-49.png
grafiki-na-strone-www-45-1.png

Natychmiast przeniesiono nas na Kliniczny Oddział Onkologii i Hematologii Dziecięcej. Cały czas żyliśmy nadzieją, ze może jednak to nic groźnego, że to zły sen, że za chwilę okaże się, że jest wszystko w porządku i pójdziemy do domu. Ale tak się nie stało.

Szereg badań, tomograf w znieczuleniu ogólnym, pobranie szpiku – wszystko to potwierdziło najgorsze… USG wykazało guza w nadnerczu i guza węzłów chłonnych. Dodatkowe badania, już w Warszawie, pokazały, jak bardzo ten potwór – neuroblastoma IV stopnia z przerzutami do kości i szpiku – rozpanoszył się w drobnym ciele naszej córeczki.

Dlaczego? Dlaczego nasza Wiktoria, nasza Córeczka, nasze Słoneczko, musi tak cierpieć? Przecież dzieci nie powinny chorować! Przecież powinna szaleć razem z Julką. Dziewczynki razem tworzą cudowny duet – razem bawią się i dokazują, potrafią w sekundę pokłócić się o kredkę, a potem pogodzić równie szybko. Julcia powinna dalej tłumaczyć siostrze zasady różnych gier, uczyć ją, jak pisać kolejne wyrazy. Powinny bawić się w szkołę czy w chowanego. A naszej małej „Kierowniczce” przyszło zmagać się z paskudnym przeciwnikiem – nowotworem, który może nam ją odebrać. Płacz i strach to już nasi codzienni towarzysze.

Wiktoria jest po trzech dawkach chemioterapii. Zniosła je dzielnie, niedługo odbędą się kontrolne badania, które pokażą, jak reaguje na zastosowane leczenie. Po chemii już wypadają jej włoski. Mówimy jej, że to przejściowe, że odrosną, ale Wikusia chciałaby mieć „takie zakładane włoski”, jak starsze dziewczyny na oddziale. Czyli perukę, żeby wyglądać jak one i jak inne dzieci.

Bardzo prosimy Was o wsparcie dla Wiktorii w tej trudnej walce. Każda wpłata, nawet najmniejsza, jest niezwykle ważna. Pomoże nam to pokryć koszty podróży do innych szpitali, a także codziennych potrzeb, które pozwolą jej lepiej przez to przejść. Jeżeli obecny plan leczenia, nie będzie przynosił efektów, będziemy potrzebować środków na leczenie, które nie jest refundowane przez NFZ. Bez Waszej pomocy, nie jesteśmy w stanie zebrać tak dużych pieniędzy.

Rodzice Wiktorii – Ewelina i Mariusz Krokos (Ewelina z domu Jędrasik)

Jeśli chcesz dokonać wpłaty przelewem tradycyjnym:

Fundacja Drobne Gesty

Tytułem: darowizna Wiktoria Krokos

Numer rachunku: 98 1140 2004 0000 3502 8359 9291 (mBank)

Numer IBAN: PL98 1140 2004 0000 3502 8359 9291

Numer BIC (SWIFT): BREXPLPWMBK

grafiki-na-strone-www-44-1.png

Zbiórka publiczna:

Jeśli chcesz zorganizować festyn, koncert lub kwestę dla Wiktorii napisz do nas: fundacja@drobnegesty.pl lub zadzwoń: 783 278 275

Wpłaty ze zbiórki publicznej (do puszek) należy dokonywać na:

Fundacja Drobne Gesty

Tytułem: Zbiórka publiczna Wiktoria Krokos

Numer rachunku: 98 1140 2004 0000 3502 8359 9291 (mBank)

Numer IBAN: PL98 1140 2004 0000 3502 8359 9291

Numer BIC (SWIFT): BREXPLPWMBK

KONTAKT

Fundacja Drobne Gesty
ul. Osiedlowa 16

65-268 Zielona Góra

+48 535 000 164

KRS: 0001030693,

NIP: 9731092524,

REGON: 525047943

Darowizny: nr 98 1140 2004 0000 3502 8359 9291 (mBank)

Numer IBAN: PL98 1140 2004 0000 3502 8359 9291

Numer BIC (SWIFT): BREXPLPWMBK

OBSERWUJ NAS

fundacja@drobnegesty.pl

  • Facebook
  • Instagram
  • YouTube

2025 © Fundacja Drobne Gesty Powered and secured by Wix

bottom of page